Rowerzyści doskonale wiedzą, jakie to fatalne uczucie, kiedy w największym deszczu i zawierusze nagle pac! Złapie się gumę. Nie raz i nie dwa znalazłem się w takiej sytuacji. Pół biedy, jeżeli miałem zapasową dętkę. Wymiany da się dokonać w parę minut, nawet jeśli słotno i wietrznie.

Ale jeżeli okazywało się, że w ferworze innych zajęć zapomniałem kupić dętkę, to bieda robiła się ogromna. Bywało, że musiałem zasuwać z tzw. buta z rowerem na plecach – spróbujcie wepchnąć się w Warszawie z rowerem do autobusu w godzinach szczytu. Takim nieborakom wychodzą naprzeciw producenci – i tworzą koła, których nie trzeba będzie pompować.

Rowerzyści na żywicy

Ciekawy projekt koła z oponą bezdętkową zaprezentował właśnie Bridgestone. Koło z taką oponą, jak widać na załączonych obrazkach, wygląda całkiem nieźle. Rowerzyści mają mieć łatwiejsze życie dzięki specjalnej konstrukcji. Szprychy są wykonane z mieszanki żywicy i kauczuku. Technologia nosi nazwę „Air Free Concept” i – jak obiecuje producent – koło takie znajdzie się w sprzedaży w 2019 roku.

rowerzyści

(fot. materiały prasowe)

 

W materiałach firmowych czytamy:

Około 90 procent strat energii pochodzi ze zmian kształtu opony podczas toczenia się koła. Nowe materiały i nowa struktura koła mają zapobiec ty stratom. Przyczynią się też do zmniejszenia emisji CO2 na świecie.

Koncepcja ciekawa, ale zastanawia mnie jedna rzecz. Wygoda. Czy tego rodzaju koło ją zapewni? W końcu dla wielu osób, nie nastawionych wyścigowo, komfort jazdy to rzecz podstawowa. O tym, jak na razie, Bridgestone milczy.

A, i jeszcze jedno. Co na to producenci dętek? Chyba zejdzie z nich powietrze.

 

Czytaj też: Audi jeździ po Obcym

 

 

Share This

Korzystając z serwisu zgadzasz się na korzystanie z plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close